Podłogi w chlewni są jednym z najważniejszych elementów budynku. One bowiem mają zasadniczy wpływ na zdrowie zwierząt, które całe swoje życie spędzają na podłogach, a w konsekwencji na wyniki produkcyjne hodowli. Sposób budowy podłóg zależy od przyjętego systemu utrzymania oraz od tego, jaka grupa świń będzie na nich przebywać.
Najbardziej rozpowszechnione w Polsce systemy utrzymania świń to:
- ściołowy na głębokiej ściółce
- ściołowy na płytkiej ściółce
- bezściołowy
W wielu obiektach, w których prowadzi się hodowlę świń spotyka się tzw. systemy kombinowane (mieszane) polegające na równoczesnym stosowaniu np. systemu bezściołowego i systemu utrzymania na podłogach płytko ścielonych. Przyjęty system utrzymania będzie podstawową wytyczną dla projektanta obiektu inwentarskiego, dlatego jest to najważniejsza decyzja rolnika. To ona określi, w jaki sposób ma być zbudowana i jak wyposażona chlewnia, a przede wszystkim, jak powinna zostać zbudowana podłoga.
System utrzymania na głębokiej ściółce uznawany jest za najbardziej „naturalny” dla świń, ponieważ gruba warstwa obornika chroni je przed chłodem tworząc miękkie, przyjazne legowiska. Tu konstrukcja podłogi powinna być mocna (duże obciążenia przez grube warstwy ściółki, gnoju i zwierzęta) oraz dobrze izolowana przed wyciekami na zewnątrz (surowe normy ekologiczne). Jeśli spełnione będą te warunki, można uznać, że podłoga zbudowana jest prawidłowo.
Podłoga dla systemu ściołowego na płytkiej ściółce dodatkowo będzie wymagała niewielkiej warstwy ocieplenia (termoizolacji). Niektórzy projektanci uważają wprawdzie, że już 5-centymetrowa warstwa ściółki zabezpiecza świnie przed ujemnymi skutkami zimna od podłogi, ale nie zawsze sprawdza się to w okresie ostrych zim. Podłogi w systemach bezściołowych w strefach legowiskowych natomiast wymagają już na pewno solidnej warstwy termoizolacji, która zapewni zwierzętom odpowiedni komfort życia.
Podłoga pełna
Podłoga tzw. pełna powinna opierać się na podsypce z gruboziarnistego piasku odpowiednio zagęszczonego. Grubość podsypki zależy od warunków na działce, przede wszystkim od grubości usuniętej wcześniej warstwy ziemi oraz od rodzaju gruntu pod nią. Jeśli grunt jest mało „stabilny”, wówczas należy wylać warstwę (ok. 10 cm) chudego betonu podkładowego ( beton klasy B 10). Zagwarantuje ona wystarczającą podporę dla całej konstrukcji podłogi i zapobiegnie jej pękaniu w czasie eksploatacji.
Jeżeli grunt nie jest nośny, to warstwa betonu podkładowego nie spełni do końca swojej roli. Na niej bowiem kumulować się będą wszystkie obciążenia z podłogi. W takiej sytuacji posadzki (wierzchnia część podłogi) należy wykonać jako „pływające” tzn. odizolowane od elementów konstrukcyjnych chlewni: fundamentów i ścian. Robi się to najlepiej przez ułożenie na warstwie nośnej grubej folii budowlanej (min. 2 mm). Dzięki temu posadzka będzie miała swobodę „ruchu” i nie uleganie uszkodzeniom.
Na dobrze termoizolowanej podłodze pełnej świnie nie odczuwają chłodu. Fot. Big Dutchman
Gdy podłoga pełna spoczywa na warstwie nośnej podłoża, wówczas nie jest konieczne wykonywanie zbrojenia betonu. Jeśli już zbroić go przeciwskurczowo, to najlepiej przy pomocy siatki stalowej o oczkach 10 x 10 cm i prętów grubości najwyżej 6 mm.
Izolacja cieplna
Grubość wierzchniej warstwy podłogi (posadzka) wylanej z betonu (klasa B 25) decyduje o temperaturze odczuwanej przez świnie. Jeśli posadzka będzie zbyt gruba, to – niezależnie od grubości warstwy termoizolacji ułożonej w niższej warstwie podłogi – nie będzie odpowiednio ciepła.
Do ocieplania podłóg w budynkach inwentarskich stosuje się przeważnie styropian lub keramzyt. Układa się go na warstwie ubitego piasku lub chudego betonu podkładowego (patrz wyżej). Zanim styropian lub keramzyt zalejemy warstwą betonu tworzącego posadzkę, należy ułożyć na nich warstwę folii izolacyjnej. W ten sposób zabezpieczy się warstwę termoizolacyjną przed zawilgoceniem płynnymi odchodami zwierzęcymi.
Dylatacje
Dla zabezpieczenia podłogi przed „rysowaniem” i pękaniem, trzeba na całej jej powierzchni wykonać przerwy dylatacyjne używając do tego celu piły do betonu. Dylatowane pole powinno mieć kształt zbliżony do kwadratu (np. 5 x 5 lub 6 x 6 m), a szczeliny dylatacyjne przecinać się pod kątem prostym. Ze względu na funkcję, jaką spełniają, stosuje się dylatacje: przeciwskurczowe (na całej powierzchni podłogi – nacięcia do 1/3 grubości betonowej płyty), izolujące (separują podłogę od elementów konstrukcyjnych budynku – nacięcia na całą grubość płyty) oraz stykowe (w postaci wpustów).
Szczeliny dylatacyjne muszą zostać zaizolowane masami uszczelniającymi odpornymi na działanie odchodów zwierzęcych.
Beton
Nie każdy beton nadaje się na podłogi w chlewniach. Buduje się je przeważnie z betonów klasy B 25 z dodatkami uszczelniającymi ograniczającymi ich nasiąkliwość oraz zapewniającymi mrozoodporność. Beton na posadzki najlepiej zamówić wprost w wytwórni, która dostarczy go w postaci gotowej do wylania podłóg, dając na niego gwarancję.
Beton po ułożeniu trzeba zagęścić mechanicznie wibratorami powierzchniowymi. Będzie miał wówczas większą odporność na zginanie, ściskanie i nasiąknie.
Podłoga szczelinowa
Stosowana jest w systemach bezściołowych, które stają się w Polsce coraz bardziej powszechne. Ten typ podłogi nazywa się popularnie „rusztami” z racji tego, że buduje się je z gotowych elementów (posiadających szczeliny) układanych nad kanałami odprowadzającymi odchody do zbiorników usytuowanych na zewnątrz. Odchody wpadają do kanałów przez szczeliny – kał jest „przydeptywany” przez zwierzęta. Szczeliny i beleczki będą miały różną szerokość w zależności od grupy zwierząt utrzymywanych na takich rusztach – na przykład inne dla prosiąt, a inne dla loch. Dlatego wewnętrzna powierzchnia budynków dla systemów bezściołowych, jeszcze przed rozpoczęciem budowy, powinna być tak rozplanowana, aby rolnik z góry wiedział, jakie grupy zwierząt będzie trzymał w poszczególnych częściach obiektu inwentarskiego (od tego zależy, jakie ruszty zamówi u producentów i jakie wymiary powinny mieć w nich beleczki i szczeliny).

Podłogi szczelinowe (ruszty) powodują, że hodowcy mają znacznie mniej pracy przy obsłudze świń. Czy są wystarczająco ciepłe? Ci rolnicy, którzy zastosowali je w swoich chlewniach nie zgłaszają większych uwag. Fot. Big Dutchman
W przypadku chowu bezściołowego inaczej też trzeba zaprojektować i zbudować całą „podpodłogową” część budynku - z góry należy wiedzieć, jakie „ruszty” będzie się stosować, aby dopasować do nich wymiary konstrukcji, na których mają się opierać.
Podłogi szczelinowe budowane są z różnych materiałów (jako prefabrykowane elementy gotowe) – ze stali, z tworzyw sztucznych i z betonu. Na dużych powierzchniach najlepiej sprawdzają się te ostatnie. Na mniejszych, np. w kojcach dla prosiąt, rolnicy najchętniej stosują kolorowe podłogi z tworzyw sztucznych.
Ruszty powinny spełniać wymogi bezpieczeństwa tzn. muszą być tak wykonane, aby nie pękały i nie powodowały urazów i okaleczeń zwierząt (chodzi przede wszystkim o odpowiednie wykonanie beleczek i szczelin).