Dom rolnika tylko z pozoru jest taki sam jak domy „miejskie”. Jego funkcję określają codzienne potrzeby zarówno rolniczej rodziny jak i samego gospodarstwa. Powinien mieć więc specjalne wydzielone strefy służące celom mieszkalnym oraz produkcyjnym: „czystą” i „brudną” . Ta druga to – najprościej ujmując - zaplecze socjalno-biurowe przedsiębiorstwa rolnego, jakim jest gospodarstwo.
Jak powinna być zorganizowana przestrzeń w domu rolnika, aby spełniała określone wyżej warunki?
Odrębne wejścia
Część mieszkalna to przede wszystkim pokój dzienny z otwartą na ten pokój kuchnią lub z kuchnią zamkniętą, sypialnie i łazienka - wyłącznie do użytku domowników. Decydują o tym indywidualne upodobania gospodarzy. Ważne jest, aby kuchnia miała dodatkowe oddzielne wejście, które powinno prowadzić do przydomowego ogródka. Służyć ono będzie gospodyni, która np. w czasie gotowania obiadu może równolegle wykonywać drobne prace wokół domu.
Najlepiej, aby dom miał dwa wejścia: główne i robocze (prowadzące bezpośrednio do strefy brudnej). Wówczas łatwiej rozplanować jego wnętrze i zorganizować tę część, która fachowo nazywana jest „śluzą brudu”.
Jeżeli dom ma mieć tylko jedno wejście (główne), to rozdział na strefę czystą i brudną musi następować już w sieni, skąd rolnik i osoby pracujące w gospodarstwie mogą bezpośrednio dostać się do śluzy brudu, aby przebrać się i umyć. Najlepiej też, aby w tej strefie znajdowało się pomieszczenie biurowe oraz socjalne służące do odpoczynku w czasie przerw w pracy. Stworzy to możliwość „odcięcia” rolniczej rodziny od spraw przedsiębiorstwa i umożliwi normalne funkcjonowanie w mieszkaniu często wielopokoleniowej rodzinie (rodzice, dzieci, dziadkowie). W części brudnej powinna znajdować się też odrębna łazienka z natryskiem, WC i umywalką, nieużywanymi na co dzień przez domowników oraz szafy na odzież roboczą i buty. W niektórych prawidłowo zaprojektowanych rolniczych domach jest też tzw. brudna kuchnia z miejscem do zjedzenia drugiego śniadania.
Wejście robocze do budynku mieszkalnego może też być połączone z kotłownią na parterze lub z wejściem do kotłowni w piwnicy. Piwnica, hydrofornia lub niewielki składzik na cenne przedmioty, to także część gospodarcza czyli brudna.
Pokój dzienny i taras
Pokój dzienny poprzez taras powinien otwierać się na teren otaczający dom. Może być to taras ziemny (trawa) z elementami utwardzonymi (drewnem, ceramiką, kamieniami). Taras może być zadaszony lub otwarty – według uznania właścicieli. Nie poleca się budowania w wiejskich domach tarasów betonowych lub wykładanych gresami, przypominają one bowiem rozwiązania stosowane w miastach. W domu wiejskim najlepiej wykorzystywać materiały naturalne, stanowiące integralną część przyrody występującej wokół zabudowań. W ten sposób stworzy się otoczenie domu współgrające z najbliższą przestrzenią – najbardziej przyjazne dla mieszkańców.
Dlaczego taki podział ?
Jak widać podział domu rolnika na dwie opisane wyżej strefy ma głęboki sens. Brak śluzy brudu rodziny rolnicze odczują już w pierwszych dniach użytkowania nowego domu, szczególnie w gospodarstwach prowadzących hodowlę np. trzody chlewnej. Domownicy, żyjąc „w środku” tętniącego życiem i codzienną pracą przedsiębiorstwa, nie znajdują w takim domu intymnego miejsca urządzonego zgodnie z ich potrzebami, a lubiąca czystość gospodyni nie nadąża ze sprzątaniem ciągle od nowa zanieczyszczanych pomieszczeń. W takiej sytuacji zdecydowanie szybciej też niszczą się domowe sprzęty, a przede wszystkim elementy wykończenia i wyposażenia pomieszczeń np. podłogi czy armatura w łazience.
Ten dom wybudowany w pobliżu Augustowa w gospodarstwie państwa Prusków posiada wszystkie cechy "domu dla rolnika" opisane w artykule - przede wszystkim podział na strefę czystą i brudną. Dom ten uzyskał nominację do nagrody w I edycji Konkursu EUROZAGRODA.
Projekt „na miarę”
Większość domów powstających obecnie na wsi to projekty typowo „miejskie”, w których nie wydziela się strefy czystej i brudnej. Rolnicy wybierają gotowe (typowe) projekty z dostępnych drukowanych katalogów lub w internecie. Ich architektoniczne bryły bywają często bardzo ładne, ale wnętrza nie dają oczekiwanego komfortu użytkowego. Zaletą gotowych projektów jest niska cena i to ona stanowi główny motyw wyboru.
Nie namawiamy rolników do zlecania architektom wykonywania indywidualnych projektów „szytych na miarę”, bo są one relatywnie drogie. Trzeba jednak, aby głębiej zastanawiali się, czy wybierane przez nich projekty spełniają wszystkie potrzeby rodzin i gospodarstw. Warto wydać trochę więcej pieniędzy na głębszą adaptację projektu typowego niż później ponosić wysokie koszty przebudowy funkcjonującego już domu. Problem polega na tym, że gotowych projektów domów dla rolników jest na razie na rynku niewiele.